Bez wahania Max wyskoczył z samochodu i rzucił kluczyki woźnemu. Ten skinął głową i ruszył, by otworzyć drzwi Georgii.
– Ja ją wezmę – Max sięgnął do drzwi. – Dotarliśmy.
Pomógł Georgii wysiąść z samochodu, jakby to na nią czekał cały świat. Jej włosy przez całą noc zachowały doskonały kształt, co świadczyło o umiejętnościach fryzjera. Max delikatnie poprawił kilka niesfornych kosmyków i poklepa
















