Max i Georgia ostrożnie przedzierali się przez rezydencję, aż wyszli na teren basenu. Ruth rozłożyła już ręczniki obok jacuzzi i włączyła światła wokół basenu. Białe, stoickie posągi stały na swoich miejscach obok lśniącej wody, a pobliska fontanna szemrała niemal bezgłośnie w wieczornym powietrzu. Niebo przechodziło teraz z jaskrawego światła dnia w surowe światło księżyca, zwiastując koniec tego
















