Steven uśmiechał się nadal, parkując przed szykownym salonem fryzjerskim na zatłoczonej bocznej uliczce. Otwierając Georgii drzwi, powiedział: „Już na ciebie czekają.”
Georgia weszła do salonu, gdzie od razu powitano ją z entuzjazmem.
„Powiedziano nam, że skończyłaś długi dzień w pracy i czeka cię wielkie wyjście? Jesteśmy po twojej stronie!” Wykrzyknęła młoda kobieta z pasemkami i nieustającym
















