Max otworzył oczy we wczesnych godzinach porannych.
– Nie mogę uwierzyć w ten sen – westchnął. – Był niesamowity.
Wtedy usłyszał westchnienie obok siebie i obudził się całkowicie. To nie był sen. Naprawdę był z Georgią. Leżała obok niego na leżance przy basenie, wciąż tak piękna jak pierwszego dnia, kiedy ją zobaczył. Czy naprawdę mówił te rzeczy, czy naprawdę powiedział jej, co czuje? Pochylił si
















