Max pomógł Georgii wstać i po ostatnim spojrzeniu na nagrobek matki, ruszyli z powrotem do wypożyczonego samochodu. Max otworzył Georgii drzwi i upewnił się, że wygodnie usiadła, zanim obszedł auto na stronę kierowcy. Usłyszał kliknięcie. Sprawdził drzwi i stwierdził, że są zamknięte.
– Georgia – powiedział ostrzegawczym tonem. – Otwórz drzwi.
Zauważył, że Georgia chichocze i zdał sobie sprawę,
















