Georgia zatrzymała się w szoku.
– Mówiłeś poważnie? – zapytała Andi. Jej współpracownica ugryzła bajgla i wzruszyła ramionami.
– Tak. Ale żeby nie było nieporozumień – Andi wskazała bajglem – Szanuję pana Vargasa i pana Harta, prowadzą świetną firmę, ale Tom Cason to solidna firma. Jego firma jest ustawiona na ciągły sukces. Nie bez powodu ma największą firmę w okolicy. Pan Hart nie chce być aż ta
















