Max minął Melanie, ignorując jej pytające spojrzenie, bawiąc się w jednej ręce klasycznym, plecionym koszem piknikowym, a w drugiej trzymając zwinięty koc w kratę. Zdecydowanie wszedł po schodach i zatrzymał się obok Georgii. Ukłonił się głęboko, a następnie wyprostował i uniósł kosz piknikowy, aby Georgia mogła go zobaczyć.
„Georgia Ross, czy chciałabyś urządzić ze mną piknik w moim biurze?”
Geor
















