Georgia westchnęła. Max uśmiechnął się szeroko i wybuchnął gromkim śmiechem.
– Chyba żartujesz – Max zapytał na pół głosem. – Naprawdę jesteśmy nominowani? To pierwszy raz w historii!
– To niesamowite! – wykrzyknęła Georgia.
– Udało się, Max! – wrzasnął Scott i objął przyjaciela. Odsunąwszy się, Scott klepnął Maxa kilka razy po plecach. Max zakaszlał i lekko uderzył Scotta w ramię.
Pracując w
















