Georgia poczuła napięcie Maxa, gdy dłoń Toma spoczęła na jej ramieniu i pozostała tam, gdy ruszyli. Tom bez ustanku gawędził z Georgią, gdy grupa przesuwała się korytarzem. Max szedł z przyjacielem Scottem, obserwując, jak Cason bez trudu podrywa Georgię.
– Musimy coś zrobić – Scott spojrzał na przyjaciela. – Spójrz, jak niezręcznie czuje się Georgia, jest sztywna jak kij.
– Widzę to – mruknął M
















