Max wstał i podszedł do krzesła Georgii, odsuwając je, by mogła wstać. Podniosła swoje buty i poszła za Maxem do drzwi, które otwierały się na patio nad basenem. Poszła za nim po krętych schodach, obok jacuzzi i bezkrytycznych posągów. Max zaprowadził Georgię do wejścia do ogrodu, gdzie zaczął zdejmować skarpety i buty. Rzuciwszy Georgii zadowolone spojrzenie, ruszył przed siebie. Niemal natychmia
















