– No cóż, to był dzień – skomentowała Andi, szykując się do wyjścia. Georgia skinęła głową, zgadzając się.
– Załatwiłyśmy ten rachunek na czas i im się spodobał. – Georgia przybiła piątkę z nową przyjaciółką. Schodząc po schodach, zauważyły, że Melanie wciąż siedzi przy biurku.
– Dobrze, że wam się udało załatwić ten rachunek na czas – prychnęła. – Scott tak się martwił. Powinnyście go usłyszeć.
G
















