Max odwrócił się i stanął na jednej nodze, by zamknąć drzwi, wciąż trzymając Georgię. Postawiwszy ją na ziemi, Max cicho zamknął drzwi na klucz i włączył alarm. Gestem ręki dał jej znak, by za nim poszła przez hol, korytarzem, obok jadalni, aż do kuchni. Tam płynnym ruchem pomógł Georgii usiąść na krześle, a sam poszedł poszukać maści i bandaży na jej pęcherze. Kiedy był zajęty poszukiwaniami, Geo
















