Georgia przełknęła ostatni kęs kolacji. Spojrzała na Maksa, którego oczy lśniły podekscytowaniem i odrobiną nerwowości.
– Uwielbiam wycieczki samochodowe – nie mogła powstrzymać uśmiechu. – Tylko ty i ja?
– Tylko my – potwierdził Max. – Bez mediów, bez tłumów, bez współpracowników. Tylko ty, ja i całkiem spore drzewa.
– Nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na spędzenie soboty – powiedziała Geor
















