Max i Georgia zjedli kolację przy małym stoliku w ogrodzie przy basenie. To było jak zaczynanie od początku i budowanie zaufania. Georgia podsuwała Maxowi jego ulubione kąski ze swojego talerza, a on rewanżował się, dzieląc się deserem. Max był zachwycony, że pod koniec posiłku Georgia znów się uśmiechała.
Po jedzeniu Georgia stwierdziła, że nie ma ochoty na pływanie. "Jakoś nie mam nastroju."
"
















