Georgia spojrzała na Maksa, stojącego przy schodach z poważnymi, smutnymi oczami. Cały śmiech tego wieczoru odpłynął, pozostawiając ich dwoje na środku pustego pokoju.
Maks kontynuował: – Mój specjalista od Public Relations się tym zajmuje, ale ja zawsze to powtarzałem. Media potrafią wziąć najbardziej niewinne zdjęcie i przekręcić je w coś innego.
– Co chcesz, żebym zrobiła? – zapytała Georgia.
















