Gdy Tru odjechała, Nash przejechał na tyły budynku i zaparkował na miejscu dla właściciela. Zazwyczaj tego nie robił, ale musiał coś sprawdzić.
Wszedł wejściem dla pracowników i wszedł schodami na drugie piętro. Dwóch strażników z IGYS siedziało przed konsolą, obserwując ekrany monitoringu.
– Jakieś problemy?
– Tutaj spokój – zameldował Clayton. – W Constellation była bójka. Uczestnicy zostali usu
















