Nash zapukał do drzwi Maggie, które niemal natychmiast otworzył SD. Nash skinął głową nastolatkowi, wchodząc do środka. Maggie od razu wpadła w jego ramiona i znów zaczęła płakać.
— Jestem tutaj, kochanie — szepnął Nash, całując ją w czubek głowy.
Maggie oplotła go rękami w talii i oparła głowę na jego piersi. Brakowało jej tego bardziej, niż przypuszczała. Bicie jego serca pod jej uchem przynosił
















