Marcus został wypisany następnego dnia, gdy tylko pulmonolog zdołał go zbadać. Rodzinny obiad został przeniesiony do ich domu, aby było mu wygodniej. Jego głos był wciąż nieco zachrypnięty, ale brzmiał już bardziej naturalnie.
Daisy bez przerwy przepraszała za posiłek. Wyciągnęła z zamrażarki dwa opakowania chili do wolnowaru. I podjęła próbę upieczenia chleba kukurydzianego. Spody były spalone, a
















