Maggie była nieco zdenerwowana, gdy Nash otwierał drzwi do pokoju zabaw. Ostatnim razem, gdy tu była, uciekła. Jakby wyczuł jej zdenerwowanie, ucałował czubek jej głowy.
— Dzisiaj nie będziemy bawić się w pokoju zabaw — szepnął.
— Więc co...? — zapytała, gdy weszli do środka, a on zamknął za nimi drzwi na klucz.
Uśmiechając się do niej, pochylił się i pocałował ją. — Weźmiemy prysznic.
— W naszej
















