Po ich rozmowie Nash powiedział Maggie, żeby nie przestawała chodzić na siłownię. Szło jej świetnie i powinna trzymać się swojej rutyny. W poniedziałek nie poszła. We wtorek prawie przekonała samą siebie, żeby zrezygnować. Ale poszła.
Pinky natychmiast zorientowała się, że Maggie nie jest swoją zwykłą, radosną i energiczną wersją siebie. Nie wkładała serca w ćwiczenia.
— Maggie? Może pójdziemy por
















