Nash przeszedł korytarzem obok pokoju Quinn, wiedząc, że jej tam nie zastanie. Zgodnie z przewidywaniami, była wtulona w SD w jego łóżku. Wbrew wszelkim zasadom, na posłaniu leżał też Monster. SD otworzył brązowe oczy i napotkał jasnoto-zielone spojrzenie starszego mężczyzny.
Nash cicho wszedł do pokoju i usiadł na skraju łóżka. Wyciągnął rękę, odgarnął włosy z twarzy Quinn, a potem pogłaskał Mons
















