W poniedziałek rano Maggie przyszła do pracy, a wszyscy wciąż plotkowali o piątkowym wieczorze. Podczas przerwy na lunch Natalie zajrzała do pokoju socjalnego.
— Przyszła przesyłka dla ciebie.
— Do mnie? — zapytała zdziwiona Maggie. Podążyła za koleżanką na recepcję. Na blacie stał ogromny bukiet różowych róż.
— Osiemnaście — oświadczyła Tina.
— Policzyłyśmy — wyjaśniła Erica.
— Dwa razy — potwier
















