Quinn włożyła sukienkę.
Nosiła je od czasu do czasu, ale zawsze czuła się swobodniej w dżinsach i tenisówkach. Na specjalne okazje zakładała sukienkę, zazwyczaj długą, letnią, do której dobierała japonki. Ale nie na dzisiejszą randkę.
Dziś miała na sobie prawdziwą kreację.
SD stał w kuchni, patrząc, jak idzie korytarzem w jego stronę. Zaschło mu w gardle, oczy mu się rozszerzyły, a ciało przypomni
















