Nash pracował do późna w „Dean’s List” poprzedniej nocy i po śniadaniu z Maggie wrócił na chwilę do łóżka. Wczoraj był ostatni dzień zajęć na lokalnej uczelni i bar w starej bibliotece uniwersyteckiej pękał w szwach. Teraz, o wpół do jedenastej rano, parzył sobie kawę. Gdy ekspres na kapsułki przygotowywał napój, Nash przeglądał wiadomości w telefonie.
Woda zwolniła do strużki, po czym całkowicie
















