Indyki, pielgrzymi i Indianie.
Pearl uparła się, żeby z okazji Święta Dziękczynienia zrobić im specjalny manicure. Daisy była zachwycona, wydając okrzyki zachwytu. Maggie uśmiechała się, powstrzymując łzy.
Kiedy podeszła do lady, by zapłacić, Jimmy odprawił ją machnięciem ręki.
— Zapłacone. Twój facet uregulował rachunek. — Uśmiechnął się do Daisy. — Za ciebie też zapłacił.
— Och, to naprawdę miłe
















