W pierwszy poniedziałek rano po tym, jak ona i Nash po raz pierwszy poszli ze sobą do łóżka, Maggie zadzwoniła do swojego ginekologa i poprosiła o najbliższy wolny termin. Okazało się, że to dopiero dwudziesty trzeci grudnia. Powiedziała mu o wizycie, a on zapytał, czy chce, by jej towarzyszył.
Rumieniąc się wszędzie tam, gdzie mógł ją widzieć — a widział sporo — pokręciła przecząco głową. Teraz,
















