SD namówił mamę na partię warcabów. Minęło sporo czasu, odkąd siedzieli tak naprzeciwko siebie. Maggie uśmiechnęła się szeroko, a gdy on spojrzał z powrotem na planszę, dostrzegł swój błąd.
— Daj mi damkę — powiedziała po swoim ruchu, zabierając cztery pionki, które przeskoczyła.
— Ugh. Teraz już pamiętam, dlaczego przestałem z tobą grać — droczył się, kładąc drugi pionek na jej figurze.
— Naprawd
















