Nash wjechał na podjazd i ucieszył się, widząc, że Quinn wróciła już do domu. Zaparkował na swoim miejscu i poszedł otworzyć drzwi Maggie. Była zdenerwowana, co wyraźnie czuł. Szli do drzwi wejściowych, a on trzymał dłoń na dole jej pleców.
Wstukał kod do drzwi i pchnął je. Na kanapie, oglądając kolejny slasher, siedziała Quinn.
– Hej, wujku G… panno Maggie! – zapiszczała Quinn, podbiegając i przy
















