We wtorek rano Daisy weszła do sali szpitalnej Savannah z małym plecakiem w jednej ręce i torbą do pracy w drugiej. Miała na sobie sukienkę swetrową w kolorze głębokiej zieleni i bordowe legginsy. Jej ciemnobrązowe buty do kolan niemal idealnie pasowały do ozdobnych guzików na sukience. Widać było u niej lekko zarysowany brzuszek ciążowy.
Savannah uśmiechnęła się do niej ze szpitalnego łóżka. Daph
















