Savannah była w sali do fizjoterapii, a jej strażnicy siedzieli w kącie, starając się wtopić w tło. Fizjoterapia była łagodna, polegała na drobnych ruchach mających zapobiec zanikowi mięśni. Jednak pod koniec każdej sesji Savannah była wyczerpana.
Rozruszanie zesztywniałych mięśni po przeżytym urazie było trudne. Przypominanie sobie o samej traumie czyniło to jeszcze gorszym. Jeśli dodać do tego f
















