– Cokolwiek zechcesz, kochanie.
Spojrzała na niego w górę. – Ze mną.
Wszyscy weszli do jej łazienki, a trojaczki zdjęły koszulki. Zobaczyli, jak Thea próbuje wyciągnąć rękę z temblaka, i natychmiast do niej podeszli. Pomogli jej wyswobodzić się z unieruchomienia, a następnie ostrożnie, uważając na jej ramię, zdjęli z niej bluzkę. Rozpięli jej stanik, zsunęli spodnie i pomogli z nich wyjść.
– Chces
















