Następnego dnia trojaczki starały się uszanować granice Thei, więc rano trenowali bez prób całowania jej.
Jednak gdy tylko znaleźli się w szkole, nie mogli oderwać od niej rąk. Przed pierwszą lekcją całowali się – dwóch po szyi, jeden w usta. Sześć dłoni na jej ciele, wcierających w nią swoje zapachy. Ich krew Alfy sprawiała, że musieli pokazać wszystkim, że ona należy do nich, zwłaszcza po wczora
















