– Czy któryś z tych chłopaków był z naszej watahy? – zapytał Alaric.
– Nie – odparła Thea.
– Który cię dotknął? – zapytał Kai.
– Nie jestem pewna, jak ma na imię.
– To był Markus z watahy Półksiężyca – powiedziała Misty.
Kai wstał. – Zaraz wracam. – Thea złapała go za ramię.
– Nie wpakuj się w kłopoty – powiedziała.
– Zostawię go przy życiu. Ledwo – odparł Kai. Thea spojrzała mu głęboko w oczy.
–
















