Alfa Ulric wyszedł na zewnątrz i machnął ręką na SUV-a, gdy ten podjechał. Wysiadł z niego potężny mężczyzna o platynowych blond włosach. Spotkali się w połowie drogi i uścisnęli sobie dłonie.
– Alfo Sharpe – powiedział Alfa Ulric.
– Alfo Valko. Czy twoja Przyszła Luna ma się dobrze?
– Było z nią krucho, ale myślimy, że z tego wyjdzie. W dużej mierze dzięki twojej córce, która oddała krew. Nie jes
















