– Chodźmy gdzieś porozmawiać – powiedziała Thea.
Przerażona dziewczyna kiwnęła głową. Trzęsła się, była wycieńczona. Thea objęła ją ramieniem, kładąc dłoń na jej kościstych barkach, i wyprowadziła ze stołówki. Inne dziewczyny to zobaczyły, wstały i pobiegły za nimi. Thea przekazała trojaczkom w myślach, dokąd idzie. Utrzymywała otwarty umysł dla nich.
Gdy znalazły się na zewnątrz, poza zasięgiem s
















