– Uwielbiam ten twój mózg – powiedział Kai. Pocałował ją w czubek głowy.
– Może każdy powinien mieć gaz pieprzowy – powiedziała Thea, myśląc na głos.
Alaric poszedł zająć się pokojami, Kai udał się na rozmowę z wojownikami patrolu, Conri poszedł na popołudniowy trening, by porozmawiać z członkami watahy o tym, czego się spodziewać i jak postępować z nowymi członkami, a Thea skierowała się do aptek
















