POWRÓT DO NARRACJI TRZECIOOSOBOWEJ
Thea obudziła się przy trzech bardzo napalonych trojaczkach. Było późno i wszyscy byli wczoraj emocjonalnie wyczerpani, ale tego ranka potrzeba bliskości z nią była potężna.
– Cześć – powiedziała.
Trzy pary krystalicznie błękitnych oczu patrzyły na nią głodno. Dłonie błądziły po jej ciele, zdejmując ubranie.
– Bogini, to najlepszy sposób na pobudkę – powiedziała
















