Kiedy przechodziła obok niego przy stole w jadalni, Kai wciągnął Theę na kolana. Spodziewała się reprymendy od ich rodziców, ale gdy na nich zerknęła, wszyscy się uśmiechali i wymieniali znaczące spojrzenia.
– Chcę zlizać pot z twojego ciała – wyszeptał Kai do jej ucha.
– Przez ciebie jestem cała mokra – odszepnęła mu do ucha.
– Mmm, tym też mogę się zająć – wyszeptał.
Kai pocałował jej szyję, obr
















