Trojaczki podbiegły truchtem do Thei. Skinęli głowami otaczającemu ją zespołowi Delta.
– Przyszliśmy, jak tylko nas wypuścił – powiedział Alaric, gładząc jej ramiona w górę i w dół.
– Przepraszam. Musiałam się stamtąd wydostać – powiedziała.
– Wiemy. To dużo do przetrawienia – stwierdził Kai.
– Owszem!
Trojaczki zamknęły ją w wielkim, niedźwiedzim uścisku.
– Jak bardzo wściekły jest twój tata?
– N
















