– Mogę z tobą porozmawiać? – zwrócił się Xavier do Thei.
– Cokolwiek masz do powiedzenia, mów tutaj – wtrącił Alaric. – Ona nigdzie z tobą nie pójdzie.
Oko Xaviera drgnęło.
– Chciałem powiedzieć, że przepraszam – zaczął. – Nie mam na to usprawiedliwienia. Byłem idiotą.
– Tu masz rację – rzucił Conri.
Xavier wziął wdech, próbując się uspokoić. Thei coś tu nie pasowało. Nie była pewna co, ale nie wi
















