Thea poczuła iskry tam, gdzie Alaric ścisnął jej dłoń, Kai głaskał drugą, a Conri masował jej stopy.
– Doktorze! – zawołał Conri. – Obudziła się!
Doktor Boman wszedł i odsunął trojaczki na bok. Sprawdził jej parametry życiowe, poświecił latarką w oczy.
– Twój poziom tlenu jest niski, ale tego należało się spodziewać, biorąc pod uwagę, ile krwi straciłaś. Jak się czujesz? Możesz mówić?
– Czuję się
















