Kiedy dotarli do domu, Thea poleciła wojownikom strzegącym bram, aby wypatrywali wszelkich wilków szukających azylu. Nawet tych, które wyglądały na wyrzutków.
– Wilczyce opuszczają swoje watahy z powodu znęcania się nad nimi. Inaczej nie stałyby się samotniczkami. Jeśli ktokolwiek powie „chodźmy do baru”, natychmiast mnie powiadomcie.
– Tak jest, Luno.
– Proszę poinformować o tym wszystkich strażn
















