Vivian zgadywała, że pewnie widział, jak dzwoniła ze schodów. Jednak, ponieważ na poczekaniu nie wymyśliła żadnego wyjaśnienia, odparła jedynie: „No cóż, to tylko jakieś sprawy w pracy. Nic ważnego”.
Vivian nie ukrywała celowo stanu zdrowia matki przed Finnickiem. Po prostu nie wiedziała, jak o tym wspomnieć.
Gdyby powiedziała, że jej matka jest ciężko chora i pilnie potrzebuje pieniędzy na leczen
















