Zjedli wspaniałą kolację na patio. Poniżej znajdował się również prywatny basen, oświetlony łagodnym światłem.
– Teraz to nie jest w porządku. Porcja, którą mi dałeś, to nic w porównaniu z tą. Zaczynam się w tym zakochiwać.
– Podoba ci się? – Był teraz odchylony do tyłu, popijając wodę.
Stojąc tam, Clara próbowała stłumić beknięcie, ale jej się to nie udało, w rezultacie wydając z siebie mało kobi














