Clara szykowała się na bal. Vance miał po nią przyjechać, ale zupełnie mu to nie było po drodze.
Upierała się, że dotrze tam na własną rękę. Chociaż Vance by nieugięty, ostrzegła go, że jeśli jej nie posłucha, nigdy więcej nie użyje jego karty kredytowej.
Zagroziła mu również, że może oddać mu salon wystawowy i dom.
Ze stłumionym śmiechem, Vance musiał się zgodzić.
Tessa była z nią, by pomóc j














