Leżała w łóżku, wciąż rozmyślając o słowach Dominica i uśmiechając się pod nosem.
Monica z pewnością by zemdlała, gdyby poznała wszystkie szczegóły ich randki. Choć on był także ulubieńcem Brianny, to Clara w ogóle nie chciała o tym myśleć.
Tuląc poduszkę do piersi, odwróciła się i zobaczyła, że Vance leży tuż obok, wpatrując się w nią z uwagą. – Wydajesz się szczęśliwa – skomentował.
– Bo jestem.














