Dom Victora Sinclaira nie był tak wielki jak posiadłość Vance'a, ale z pewnością miał dodatkowe sypialnie, prywatny basen i piękny ogród.
Po tak wielu bezsennych nocach w San Francisco Clara wreszcie zdołała spokojnie zasnąć. Zamiast pokoju gościnnego Sinclairowie zaoferowali jej dawną sypialnię swojej zmarłej córki.
Kiedy zeszła na dół następnego ranka, zobaczyła Victora Sinclaira całującego El














