Oczy Vance'a rozszerzyły się w szoku. Otworzył szeroko usta. Nawet w najśmielszych snach nie wyobrażał sobie takiej propozycji: "Czekaj... co?"
"Ożeń się ze mną. Pamiętasz o tym małżeństwie kontraktowym, którym byłeś zainteresowany? Cóż, chcę tego kontraktowego małżeństwa z tobą. Ale zawierałoby ono również moje warunki".
Spojrzała na Vance'a, a kiedy nie mógł wydusić słowa, uniosła brew w oczek














