"Czy Vanessa przyszła się z tobą spotkać?" – chociaż zapytał o to swobodnie, na te słowa jej serce zamarło na moment.
Wzruszając niedbale ramionami, próbowała brzmieć obojętnie.
"Tak, była tam. Jak zwykle o ciebie pytała. Myślę, że nie za bardzo lubi moje towarzystwo, więc po prostu wyszła wcześnie."
Próbowała obserwować wyraz jego twarzy. Tylko po to, by dostrzec coś szczególnego lub innego na














