Nie widział twarzy, ale niezaprzeczalnie znajomy, odurzająco drogi zapach podpowiedział mu dokładnie, kto to był, zaledwie ułamek sekundy przed tym, jak gwałtownie zaatakowała.
W smołowatej ciemności korytarza penthouse'u, Clara z siłą pchnęła go na masywną ścianę, dociskając swoje ciało niebezpiecznie blisko jego ciała. Zignorowała ogromne, muskularne ciepło bijące z jego potężnej klatki piersiow














